![]() |
![]() |
![]() |
GALERIA Kompas, Nr 1, luty 2008 Z pewnością nie ma w historii wojen i dziejach nowożytnej Europy osoby bardziej charakterystycznej od Napoleona Bonaparte. Pamiętacie Państwo subiekta Rzeckiego z „Lalki” Bolesława Prusa? Czym dla nas jest legenda związana ze szwoleżerami Kozietulskiego szturmującego wąwóz Somosierry? A co z Marią Walewską? Część tej wielkiej legendy można zobaczyć i niemal dotknąć wędrując śladami Napoleona i jego pobytu na warmińskiej ziemi. 1 stycznia 1807 Napoleon nakazał swym walczącym w Prusach Wschodnich wojskom przejście na leża zimowe. Jednak jeszcze w styczniu 1807 roku marszałek Michel Ney, syn bednarza, „półbóg na polu bitwy, ale zupełne dziecko, kiedy zejdzie z konia”, jak mawiał o nim jeden z jego adiutantów, nie posłuchał rozkazów Napoleona i przeprowadził wypad w stronę Królewca. Sprowokował tym armię pruską i rosyjską do ruszenia na zachód. O marszu przeciwnika Napoleon dowiedział się 24 stycznia 1807 roku, kiedy on i jego oficerowie bawili na salonach Warszawy ciesząc się towarzystwem polskich dam. Trzeba było rzucić wszystko co miłe i zająć się wojną. Napoleon w Olsztynie Teraz i my możemy ruszyć na szlak tej przygody u boku Napoleona. Cesarz Francuzów dotarł do Wielbarka 31 stycznia 1807 roku. W Wielbarku Napoleon nocował i mieszkał w domu zarządcy domeny królewskiej - tego budynku już nie ma. Kolejną noc spędził na plebanii kościoła ewangelickiego w Pasymiu. Na frontonie plebanii zobaczymy pamiątkową tablicę, a przy okazji warto też obejrzeć kościół pamiętający czasy potopu szwedzkiego i osoby pewnego polskiego oficera, który mógł być pierwowzorem postaci sienkiewiczowskiego Kmicica. 3 lutego 1807 roku Napoleon Bonaparte zawitał do Olsztyna. Stanął najpierw przy rynku Starego Miasta, gdzie odbierał meldunki od zwiadowców. Potem przeniósł się na zamek. Tam zjadł obiad i przy okazji pokazano mu tablicę astronomiczną Mikołaja Kopernika. Tę samą do dziś można podziwiać na krużganku zamkowym. Jonkowo i Morąg Noc z 3 na 4 lutego Napoleon spędził w Gutkowie. Czekał na nadejście swoich korpusów i rozpoczęcie następnego dnia walnej bitwy z Rosjanami i Prusakami. Cesarz obserwował z wieży kościoła w Gutkowie pola w kierunku Jonkowa. Jadąc dalej, w kierunku Morąga, skręcimy do Jonkowa. Tam przy miejscowym stadionie zobaczymy resztki rosyjskich szańców. To właśnie tam Rosjanie czekali na armię Napoleona, ale wycofali się w nocy wiedząc, że nie nadejdą posiłki, a Francuzi zdobyli przeprawę w Barkwedzie. Następny przystanek napoleoński to Morąg. W mieście warto obejrzeć kościół parafialny p.w. świętych Piotra i Pawła wybudowany w XIV wieku. Obok niego stoi jedyne ocalałe skrzydło krzyżackiego zamku. W pałacu Dohnów, blisko centrum miasta mieści się oddział Muzeum Warmii i Mazur. Z bitwą pod Morągiem związana jest legenda o tym jakoby francuski marszałek Bernadotte uciekał przed Rosjanami w samych kalesonach. Podłożem tej opowieści jest wypad rosyjskiej kawalerii do Morąga podczas bitwy. Kiedy na północ od miasta trwały walki, od południa w wąskie uliczki miasteczka wpadli kawalerzyści. Zdobyli francuskie tabory, a wśród nich osobiste bagaże Bernadotte'a, a więc ten został w tym co miał na sobie w czasie bitwy. Z Morąga jedziemy na północ, gdzie po obu stronach drogi do Miłakowa toczyły się walki. Właśnie przy tej szosie zobaczymy pomnik ku czci Reinholda von Anrepa - carskiego generała, który zginął w czasie walk. Polska piękność (Ostróda i Kamieniec) 7 i 8 lutego 1807 roku pod Iławą Pruską (obecnie tuż za przejściem granicznym w Bezledach) doszło do krwawej bitwy. Po bitwie Napoleon powoli ruszył na południe do Ostródy gdzie zamieszkał na zamku. Cesarz zatrzymał się w północnym skrzydle ostródzkiego zamku, gdzie mieszkał do 31 marca 1807 roku. W Ostródzie wydano jeden z „Biuletynów Wielkiej Armii” i tu wydano rozkazy o utworzeniu pierwszych jednostek logistycznych. Wcześniej taborami kierowały firmy cywilne. Ostródzki zamek znajduje się niedaleko wybrzeża Jeziora Drwęckiego i warto odwiedzić znajdujące się w nim muzeum. Ostróda to miejsce skąd można ponadto wypłynąć statkiem na Kanał Elbląski. Po wizycie w Ostródzie, przez Iławę jedziemy do Susza a z niego do Kamieńca Suskiego. Właśnie tam Napoleon przeniósł 1 kwietnia 1807 roku swoją kwaterę. Zamieszkał w wygodnym pałacu, wokół którego rozlokowały się jego wojska. Pałac obecnie jest ruiną, ale wciąż imponującą. To w Kamieńcu Napoleon wydał rozkaz o utworzeniu jednostki polskich szwoleżerów gwardii. Tu też na kilka dni przyjechała Maria Walewska - „polska żona” Napoleona. Tu, w Kamieńcu, możemy zakończyć naszą podróż szlakiem pamiątek napoleońskich, ale jest jeszcze kilka miejsc związanych z tym okresem. Złote Góry Pobyt wojsk napoleońskich w naszym regionie zaowocował wieloma legendami. Przytoczę na koniec jedną z nich. Zimą 1807 roku w Złotych Górach, zwanych też Błędnymi, paśmie wzgórz porośniętych lasami liściastymi na południe od Jedwabna (teren byłego poligonu wojskowego Muszaki), grupy żołnierzy francuskich gubiły się w ośnieżonym lesie. Podobno jeszcze przez kilka lat znajdowano na tamtym terenie woreczki i szkatułki z monetami francuskimi. Stąd nazwa wzniesień. Sebastian Mierzyński
Więcej czytaj w magazynie Kompas (nr 1)
Prawa autorskie i zasady wykorzystania artykułów
|